Dla kogo to jest
Dla producentów z konkurencyjnym produktem i wolnymi mocami, którzy chcą sprzedawać do Wielkiej Brytanii, ale nie mają tam osoby handlowej, materiałów po angielsku ani doświadczenia z cłem po brexicie. Najlepiej pasują branże, które znamy z tras i magazynów: wyposażenie sklepów i obiektów komercyjnych, meble kontraktowe i komponenty meblowe, stolarka budowlana, konstrukcje metalowe oraz produkcja kontraktowa.
Co bierzemy na siebie
Przygotowanie anglojęzycznej oferty i prezentacji, cennik DAP lub DDP z policzonym kosztem transportu i cła (brytyjski kupiec nie chce dotykać odprawy), listę potencjalnych odbiorców, pierwszy kontakt i prowadzenie rozmów po angielsku, organizację transportu, odprawy po stronie polskiej i brytyjskiej oraz magazyn w Milton Keynes, gdy potrzebny jest bufor towaru blisko klientów.
Zasady, które ustalamy na starcie
To pilotaż, więc mówimy wprost: nie gwarantujemy liczby kontraktów i nie przyjmujemy każdego produktu. Zanim się zaangażujemy, oceniamy cenę po kosztach logistyki, certyfikaty i konkurencję na półce. Współpracę opisuje prosta umowa: zakres działań, okres pilotażu, wynagrodzenie za prowadzenie procesu i prowizja od zrealizowanej sprzedaży. Jeśli produkt nie ma szans w UK, powiemy to po analizie, a nie po roku opłat.
Dlaczego OTSL
Na trasie Polska-Wielka Brytania pracujemy od 2011 roku, mamy własne agencje celne w Polsce i w UK oraz magazyn w Milton Keynes czynny 24/7. Wielka Brytania importuje z Polski towary i usługi warte 20,6 mld GBP rocznie (dane DBT za cztery kwartały do końca 2025). Najwięcej firm odpada nie na produkcie, lecz na logistyce: cenniku EXW, braku odpowiedzi po angielsku i niedoszacowanym koszcie dostawy. Ten fragment domykamy lepiej niż agencja marketingowa, bo wozimy i climy te towary na co dzień.