Czas transportu z Polski do Wielkiej Brytanii to suma etapów: załadunek, dojazd do przeprawy, odprawa z numerem GMR, prom albo tunel, dojazd do odbiorcy i jego okno rozładunku. Dlatego zamiast jednej liczby uczciwiej jest pokazać, co ten czas realnie wydłuża i jak się przed tym zabezpieczyć.
Z czego składa się czas dostawy
- Załadunek i komplet dokumentów po stronie nadawcy.
- Dojazd auta do przeprawy przez Europę, z obowiązkowymi pauzami kierowcy.
- Odprawa: zgłoszenia celne i gotowy numer GMR, bez którego kierowca nie wjedzie na przeprawę. Cały proces opisujemy w artykule o odprawie do UK krok po kroku.
- Prom albo tunel, zależnie od dostępności i rezerwacji.
- Dojazd do odbiorcy i jego slot rozładunkowy.
Co najczęściej wydłuża transport
- Dokumenty niegotowe przed granicą: auto stoi, a postój kosztuje. To najczęstszy i najbardziej niepotrzebny powód opóźnień.
- Kontrola na granicy: skierowanie do kontroli dokumentów lub towaru zatrzymuje pojazd na czas niezależny od przewoźnika.
- Kolejki i pogoda na przeprawach: zwłaszcza w szczytach sezonu, przy strajkach i silnym wietrze na kanale.
- Slot odbiorcy: auto, które dojedzie poza oknem rozładunku, czeka na kolejne.
- Pauzy kierowcy: obowiązkowe odpoczynki są częścią planu, nie rezerwą, którą można skasować.
Jak skracamy czas dostawy
Nie obiecujemy cudów na trasie, tylko usuwamy powody postojów, zanim auto wyjedzie. Dokumenty i GMR są gotowe przed granicą, przeprawę rezerwujemy z buforem na zakłócenia, a pozycję auta znamy przez całą trasę, więc o problemie wiemy, zanim stanie się opóźnieniem. Przy dostawach, w których liczy się każda godzina, wysyłamy auto dedykowane, czasem z dwoma kierowcami, tak jak w naszym case study dostawy krytycznej czasowo. O rezerwacjach przepraw piszemy w artykule o bookingu promów.
Masz dostawę z twardym terminem? Opisz ją w formularzu kontaktowym, a zaplanujemy trasę pod Twój termin.