Busy ekspresowe OTSL to transport time-critical dla przesyłek, gdzie liczy się każda godzina. Osobny bus lub express LTL rusza od razu, bez czekania na doładunek, i jedzie prosto do rozładunku. Usługa jest dla firm, które muszą dowieźć pilne części, dostawę na slot albo próbki na targi w twardym oknie czasowym.
Co obejmuje
- Podstawienie busa lub auta osobnego w trybie pilnym, z załadunkiem tego samego dnia jeśli trasa na to pozwala
- Transport bezpośredni door-to-door, bez przeładunków i bez łączenia z innymi zleceniami
- Express LTL, gdy przesyłka nie wypełnia całego auta, a termin nadal jest krytyczny
- Planowanie obsady i trasy pod konkretne okno dostawy, także na długich relacjach
- Relacje międzynarodowe w Europie, w szczególności Polska, Wielka Brytania i Szwajcaria, z obsługą przepraw promowych na kierunku UK
- Wsparcie odprawy celnej i dokumentów na trasach poza Unią (import i eksport UK)
- Kontakt z osobą prowadzącą zlecenie i informacja o statusie w kluczowych punktach trasy
Jak to robimy
Zaczynamy od twardych danych: adres załadunku i rozładunku, godzina graniczna dostawy, waga i wymiary, oraz to, czy w grę wchodzi granica celna. Na tej podstawie dobieramy pojazd i liczymy realny czas przejazdu, a nie sam dystans z mapy.
Kierowcę obowiązują limity czasu prowadzenia z rozporządzenia (WE) 561/2006: co do zasady maksymalnie 9 godzin jazdy dziennie i przerwa po 4,5 godzinach. Na długiej trasie ekspresowej to te limity, a nie prędkość, decydują o terminie. Dlatego przy najostrzejszych oknach planujemy obsadę tak, aby auto nie stało bez potrzeby.
Przy relacjach UK do planu dokładamy odprawę i przeprawę: rezerwacja promu, dokumenty graniczne i bufor na kontrole. Zlecenie prowadzi konkretna osoba, więc przy zmianie na trasie reagujemy od razu.
Granice usługi (czego NIE obejmuje / o czym warto wiedzieć)
Bus ekspresowy skraca czas, ale nie omija prawa. Nie da się legalnie skrócić trasy poniżej minimum wynikającego z limitów prowadzenia bez drugiego kierowcy. Nie gwarantujemy godziny, na którą wpływ ma strona trzecia: kontrola celna, korek na przeprawie, odwołany prom przy sztormie. Te ryzyka nazywamy wprost przy wycenie, zamiast obiecywać termin, którego nie kontrolujemy. Gdy zignorujesz je na etapie planu, stawka jest realna: zatrzymana linia produkcyjna, utracony slot dostawy albo pusty czas na targach, który kosztuje wielokrotnie więcej niż sam fracht.
Grafika AI