Booking promów w OTSL to rezerwacja slotów na przeprawy morskie i przez Eurotunel dla naczep, zestawów i busów, powiązana z przygotowaniem dokumentów granicznych. Usługa jest dla firm, które wożą towar na trasie UE-Wielka Brytania oraz do Skandynawii i chcą mieć slot, numer GMR i odprawę spięte w jeden ruch, zanim auto ruszy w stronę portu.
Co obejmuje
- Rezerwacja slotu na przeprawie Dover-Calais, Dunkierka-Dover oraz przez Eurotunel (Coquelles-Folkestone)
- Booking na porty wschodniej Anglii, gdy trasa lub ładunek tego wymaga
- Rezerwacje promów skandynawskich z portów bałtyckich (Szwecja, Dania) do dalszej dystrybucji
- Przygotowanie numeru GMR w systemie GVMS dla kierowcy
- Autolista i manifest pojazdu wymagane przez operatora promowego
- Koordynacja slotu z odprawą celną eksportową i importową
- Dobór okna przeprawy pod okno awizacji u odbiorcy w UK
- Kontakt z kierowcą i korekta rezerwacji przy opóźnieniu na załadunku
Jak to robimy
Zaczynamy od trasy i terminu rozładunku, nie od samego promu. Wiemy, kiedy auto ma być u odbiorcy, więc dobieramy przeprawę i okno tak, żeby kierowca nie stał bez sensu po jednej albo drugiej stronie kanału. Dopiero wtedy blokujemy slot u operatora.
Równolegle przygotowujemy stronę graniczną. Zgłoszenia celne spinamy w GVMS, żeby wygenerować numer GMR, bez którego kierowca nie wjedzie na prom do Wielkiej Brytanii. Referencję i autolistę kierowca dostaje przed dojazdem do portu, nie na parkingu przed bramą.
Jeśli załadunek się przesunie albo operator zmieni rozkład, korygujemy rezerwację i pilnujemy, żeby dokumenty graniczne dalej zgadzały się z pojazdem i ładunkiem. Jedna osoba prowadzi slot, odprawę i kierowcę, więc informacja nie ginie między firmami.
Granice usługi (czego NIE obejmuje / o czym warto wiedzieć)
Rezerwujemy przeprawę i przygotowujemy dokumenty, ale o wpuszczeniu pojazdu na pokład i o kontroli na granicy decydują operator promowy i służby, zgodnie z zasadami publikowanymi przez rząd brytyjski na GOV.UK. Odwołane rejsy przy sztormie i kolejki w szczycie to ryzyko po stronie przewozu, nie nasz błąd. Stawka jest prosta: błędna autolista albo brak ważnego GMR to zawrócenie spod bramy, utrata slotu i przesunięcie dostawy o kolejny rejs, a przy ładunku z terminem to realna strata. Dlatego dokumenty domykamy przed portem, a nie w ostatniej chwili.
Grafika AI